Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serie na blogu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serie na blogu. Pokaż wszystkie posty
Podsumowanie kwietnia 2017-znikający Astor, zła blogerka urodowa, hit internetów.

Podsumowanie kwietnia 2017-znikający Astor, zła blogerka urodowa, hit internetów.

Czołem wszystkim ;* No i mamy Maj.  Jak co miesiąc, pisząc podsumowanie uświadamiam sobie jak szybko mija moje życie. Dzień za dniem ucieka, ja coraz starsza ;) Lubię wracać do tego co było, usiąść i podsumować to co było. Zapraszam ;*

Moje zakupy kosmetyczne są dość skromne :))
Odwiedziłam jedynie Rossmann na promocji -49%. Przyznam szczerze, że w Warszawie nie spotkałam się z przepychankami, półki były pełne, towar na czas. Rossmann na ulicy Postępu daję wam 5 :)


 
Co czeka mnie w maju? Konferencja Meet BEAUTY. Pamiętam jak byłam rok temu, podobało mi się. Teraz ma być z jeszcze większym tupnięciem. Odliczam już dni. 
Sesja ;) Już pierwsze egzaminy mam w maju, dlatego już śmiało mogę powiedzieć, czym będę zajmować się przez najbliższe wieczory ;) 

W kwietniu miałam też małe chwile zawahania. Usłyszałam: masz już pracę, to czego Ty chcesz od życia więcej? I jak to ja, musiała załączyć mi się rozkmina życiowa. Czego ja od tego życia chcę? Albo lepszy tekst, przecież na blogu nie zarabiasz to po co Ci on? No i tu ręce mi opadły. Ja wiem czego od niego chcę, tworzę miejsce, dla kobiet, bo treści dla mężczyzn tu raczej nie ma. Tak sądzę :))) Blog traktuję bardziej jako hobby, dodatkowe zajęcie. Nie lubię marnować czasu na głupoty, wolę robić coś co lubię i dla innych. A w życiu. Wiem czego chcę, określiłam swój plan.
W przyszłości chcę pracować jako (na tą chwilę tajemnica), ale to tego potrzebuje wiedzy i doświadczenia. To jest mój plan, tego chcę od życia. Nie należę do osób, które lubią stabilizację. Jak w moim życiu robi się nudno, to sama potrafię znaleźć problem tam, gdzie go nie ma i siedzieć nad tym z tydzień. Więc jeżeli masz problem nie do rozwiązania, pisz. Ja znajdę wszystko ;)))

Kwiecień to też dla mnie miesiąc w którym jednego dnia chodzę w wiosennym płaszczu i jest ok. Zaś drugiego dnia pada taki śnieg, że trzeba wyciągnąć płaszcz zimowy. 
 
Pierwszy dzień Maja przywitał mnie takim widokiem ;) Kwitnące drzewa, małe kaczuszki oraz słońce ;))

W Kwietniu, znaczy to już prawie w maju, zniknęły z półek kosmetyki Astor. Z tego co w internecie piszczy, przeczytałam, że wykupił ją MaxFactor. Była w Rossmannie wyprzedaż - 70%. Też się skusiłam i kupiłam eyeliner i tusz do rzęs. Łącznie wydałam 18 zł ;) Eyeliner jest średni, gorszy od tego z Pierre Rene, który używałam ostatnio, a tusz do rzęs przeciętny. Używałam kilka razy i tęsknić za tymi kosmetykami nie będę ;)

Uwaga, teraz będzie o HICIE INTERNETÓW ;) Poka Sowe. Uwierzcie mi, nie wiedziałam kto to jest ta cała Sexmasterka. Nie znałam jej kanału na YT, nie wiedziałam że ona śpiewa. Pewnego dnia nastał bummmm. Wszyscy mówią o jej piosence. Moim zdaniem jedni śpiewają lepiej inni gorzej. Ona należy do tej drugiej grupy, ale śpiewać śpiewa. Hit zrobiła? Zrobiła i to dzięki komu? Nam, ludziom którzy lubią klikać w głupoty. To my zrobiliśmy jej fejm . "Ej słyszałeś tą nową głupią piosenkę? Nie, poczekaj puszczę Ci" . I tak pieniążki się robi na YT. Im większa głupota tym najwięcej wejść. Przez tydzień czasu zgarnęła 6 mln wyświetleń. Popularni artyści, tyle nie mają co ona. My śmiejemy się z niej, a ona z nas ;) Bo jej praca nie poszła na marnę i praca się zwróciła. I dzięki temu, że każdy o niej mówi, jej kanał zyskał na popularności. Szkoda, że to takie treści zyskują, a nie jakieś mądre i wartościowe. Cóż, taki mamy klimat.

W kwietniu na blogu pojawiły się wpisy dotyczące: 

Pisałam czemu wybrałam technikum zamiast liceum  (LINK)

Nadszedł też czas na to, aby podsumować moje dwa lata z hybrydami ;) (LINK)

W grudniu na Ali kupiłam Selfie Ring i opisałam jak działa oraz czy warto kupić (LINK) 

Powstała również nowa seria, BLOGERKĄ BYĆ :) Jako pierwsze pod lupę poszła edycja zdjęć ;) (LINK) 

Napisałam też o moich planach na maj ;) (LINK)

Magdaleno, jaką Ty jesteś złą blogerką urodową ;) Nie napisałaś nic o kosmetykach. Musisz się poprawić! 


W połowie kwietnia postanowiłam zapisywać linki do tekstów, które mi przypadły do gustu i są wartościowe ;)) Linki na ten miesiąc:

Agnieszka pisze o studiach na kosmetologi. (link)

Na stronie wwwlosy znajdziecie poradę dotyczącą pielęgnacji włosów dla początkujących(LINK)

U Patrycji z bloga Kobiecy Żywioł znajdziecie DIY ja wykonać przepiękne pudełeczko kwiatów ;)(link)

Karolina napisała czemu blog jest lepszy od gazety (LINK)

A Wam jak minął kwiecień? Może napisałeś coś wartościowego i chcesz pochwalić się innym ;)  Pisz w komentarzach co Ci w duszy gra ;) Może masz linki do wartościowych treści? Pisz, chętnie zaktualizuję moją listę ;)
Do zobaczenia na Meet Beauty ;*

PS. W zakładce KONKURSOWO zamieszczam aktualne promocje obraz konkursy, które udało po się znaleźć. Możesz śmiało korzystać ;)  ( organizujesz konkurs albo wiesz o fajnym konkursie? Napisz śmiało w komentarzu ;))))

Czy ktoś z Was wie jak wyśrodkować zdjęcia z Instagrama na blogu? Będę wdzięczna na wskazówki ;)

Buziaki ;)
Studia zaoczne- czy rzeczywiście są takie złe - czemu wykształcenie jest dla mnie takie ważne ? :)

Studia zaoczne- czy rzeczywiście są takie złe - czemu wykształcenie jest dla mnie takie ważne ? :)


 Od października 2016 zaczęłam studia zaoczne. Moi rodzice byli trochę źli,chcieli, abym nadal kontynuowała naukę na dziennych. Dla mnie to nie było już tak ważne. Dla mnie liczy się to, że studiuję. Jak? Nie ma to znaczenia.

Na studiach dziennych jest inaczej. Jest czas dla przyjaciół, wyjścia do baru, kino, spacer, ćwiczenia. Jest czas na wszystko oraz na naukę. Można planować sobie życie na kilka tygodni do przodu. Nie tak jak teraz, na kilka dni. Tylko czy studenci wykorzystują ten czas dobrze?
 
Pójście na studia u mnie wiązało się z opuszczeniem domu. Musiałam wyprowadzić się do innego miasta. Zostawić wszystko co lubię i pójść w inne towarzystwo.

To ja podjęłam tą decyzję, że chcę iść do pracy i studiować. Wiedziałam, że dam radę, że muszę dać. Nawet, aż tyle nie marudzę. To moja decyzja, dlatego to ja ponoszę konsekwencje.

W ciągu tygodnia wstaję, o 5.40, kładę się 23. Jak wygląda mój czas w tygodniu. Co robię? Wszystko;) Uczę się gotować, prasuję, prowadzę bloga, spotykam raz w tygodniu ze znajomymi, chodzę na siłownię( dopiero zaczynam), czytam książki. I jeszcze raz blog. To on bardzo dużo mojego czasu zajmuje. Lubię to robić, więc nie można oszczędzać czasu na przyjemnościach prawda? Jak to mówią "nie masz czasu? Znajdź sobie nowe zajęcie, czas się znajdzie" ;)

Czasami w tygodniu wypnie zrobić jakaś pracę na zaliczenie. Wtedy pojawia się problem. Z czego zrezygnować żeby, znaleźć czas na to. Zdarza się, że potrzeba 3 dni na realizację. Wtedy tydzień mija bardzo szybko, czasami za szybko.
Usłyszałam raz komentarz; szkołę przecież masz raz na dwa tygodnie. Czemu narzekasz? Ja nie narzekam, mówię jak jest. Po za tym nie chcę narzekać, sama wybrałam to;)

Tak to prawda, jest raz na dwa tygodnie. Czyli, jesteś bez możliwości wyspania się, 14 dni. Musisz tyle czekać na wolny weekend. Długo prawda?

Później przychodzi sesja-egzaminy. Doba kończy się i zaczyna bardzo szybko. Do tej pory zależało mi na ocenach, bo miałam stypendium. W tym roku odpuściłam, nie mam tyle czasu, aby wszystko ogarnąć na tip top.Ważne jest, aby wszystko było zaliczone.

Gdy napiszemy egzaminy, nadchodzi czas oczekiwania na wyniki. Czekamy, czekamy, czekamy, aż nagle jest 2. I znów ten sam maraton. Wracamy po pracy do domu, obiad, małe sprzątanie, godzina dla bloga, dwie dla nauki, kąpiel i spać. Do nauki przykładamy się dwa razy bardziej, bo szkoda, płacić później za powtarzanie semestru. I tak płacimy bardzo dużo.

Czas poruszyć delikatny temat. Opłaty. Wcale nie są takie małe. To około 500-800 zł na miesiąc. Jeżeli nie jesteś z miasta w którym studiujesz, dochodzą opłaty za nocleg, dojazd. I tak miesięczne uzbiera się około 1000 zl. Dużo prawda? Dużo.
 
Gdy chodziłam do technikum, moja nauczycielka często powtarzała nam , że wykształcenie jest ważne. Jeżeli nas nie stać, możemy wziąć kredyt i spłacać go  po ukończeniu szkoły. Więc wytłumaczenie, że nie uczę się, bo mnie nie stać na to, dla mnie to żadne wytłumaczenie.
 
Za 1000 zl w Warszawie jest bardzo ciężko się utrzymać, możliwe, ale nie ukrywam, że trzeba się nagimnastykować, odmówić sobie raz czy drugi. Ale przeżyć można i wtedy iść na dzienne. Można dorabiać i studiować. Ale już nie pracować, to jest bardzo ciężko pogodzić.

Na studiach zaocznych mamy mniej godzin, niż studenci dzienni. To czasami nawet i dobrze, bo gdy nas dany przedmiot nie interesuje, to jest go mniej

Nie jest tak, że studia zaoczne mają same minusy. Są też plusy.
Pracując na umowę zlecenie, mamy większą wypłatę. Na umowę o pracę, to nie działa.
Dodatkowo przez czas studiów mamy zniżki. Na bilet, do kina,siłownie. Jest czas, żeby się odbić i jednocześnie mieć trochę taniej. Można pozwolić sobie na więcej, zanim pojawią się pierwsze podwyżki, premie. Tylko że po studiach kończy się to co dobre.

Czemu wykształcenie jest dla mnie takie ważne? 
Nie ukrywajmy, w dzisiejszych czasach papierek jest bardzo ważny. Dzięki niemu jesteśmy w stanie udokumentować to co umiemy. Dlatego tak uparłam się na te studia.  
Uważam, ze wiedza jest potęgą. To ona daje nam siłę i bezpieczeństwo. Pomaga w wielu dziedzinach życia. Nie chcę być mądrzejsza od innych, ponieważ tak się nie da. Zawsze znajdzie się ten, co wie lepiej ( nie zawsze). Chcę jedynie rozwijać się, nie stać w miejscu, ponieważ tylko leniwi się nie poruszają. Życie jest tylko jedno, ale i tak człowiek rodzi się oraz umiera głupim. 
Wszystkiego wiedzieć się nie da, lecz nic nie wiedzieć to wstyd. Jak można marnować swój czas, co za tym idzie życie. 
Nie chcę być najlepsza we wszystkim, bo jeżeli ktoś jest do wszystkiego to jest do niczego. 
Interesują mnie finanse oraz rachunkowość i w to chcę iść dalej. Mam nadzieję, że za dwa lata będę mogła pochwalić się tytułem "mgr" ;)
Dlatego nie odpuszczam, idę dalej. Nigdy nie jest tak jak chcemy, lecz wszystko uczy nas czegoś nowego. Stajemy się z dnia na dzień lepsi, bardziej doświadczeni. Warto gonić za marzeniami. 
Wiem, że dla większości "mgr" to pusty tytuł. Dla mnie jest to marzenie, które ciężką pracą, zrealizuję. Muszę mieć plan B w swoim życiu. Studia mi to dają. 
Dlatego warto gonić marzenia oraz stawiać sobie cele ( tylko wiecie, takie realne ) ;) 

Co sądzicie o studiach? Warto czy nie? Dajcie znać 

Buziaki ;*
Porady czytelników- tzw."ósemka"- ząb (nie)mądrości

Porady czytelników- tzw."ósemka"- ząb (nie)mądrości

Cześć wszystkim ;) Kilka dni temu poprosiłam Was na Instagramie oraz FB o małą radę. Co zrobić, gdy boli dziąsło od ósmego zęba. Tyle odpowiedzi dostałam, że sama już nie wiedziałam co kupić. Z całego serduszka dziękuję za pomoc. Razem możemy tworzyć moją przestrzeń blogową. Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami wypowiedziami moich czytelników ;) Zapraszam




Copyright © 2016 @MadziaWas , Blogger