Pamiętnik #2: Czemu wybrałam technikum zamiast liceum?


Witam kochani ;) Kto z nas się nie zastanawiał nad tym jaką szkołę średnią wybrać, co zrobi ze swoim życiem, Co będę w życiu robić, czy będę szczęśliwy.  Ja też miałam takie dylematy. I wybrałam technikum, żałuję? Nie, i teraz z perspektywy czasu, wiem że podjęłam dobrą decyzję.
Wczoraj odgrzebałam moje świadectwo z 3 gimnazjum. Wiecie jaką miałam średnia? 5.20. Tak, dobrze czytasz, byłam uczniem piątkowym, ba nawet szóstkowym. Więc czemu technikum, przecież one są takie beznadziejne. A właśnie, że guzik prawda :)  Dlaczego chcę napisać o mojej szkole? Bo chcę, abyście wiedzieli o technikum więcej, niż piszą w tych Internetach.
Zacznę od początku. Do pójścia do technikum namówiła mnie moja przyszła wychowawczyni oraz rodzice.
Szkoły średnie jeżdżą po gimnazjach i opowiadają o swojej ofercie, młodym, zagubionym ludziom. Tak właśnie poznałam moją przyszłą wychowawczynię. Wraz z mężem, który również jest nauczycielem przyjechali prezentować szkołę w Raciążu. Mówili o liceum, technikum i zawodowce. Mnie najbardziej zainteresowała prezentacja technikum ekonomicznego. Kończąc 3 klasę nie wiedziałam czego chcę, czy będę miała możliwość iść na studia, czy świat tak się nie zmieni, że bardziej będzie się liczyło co wiem, niż jaki mam papier. Prezentacja tego kierunku, widocznie musiała być tak ciekawa, skoro zaryzykowałam i wybrałam technikum. I wiesz co? Nie żałuję. 

W mojej decyzji upewnili mnie moi rodzice. Wieczorem, po prezentacji usiadłam z rodzicami i zaczęliśmy rozmawiać. Mama od razu powiedziała, że to moja decyzja i to ja muszę chcieć tam iść. Nikt mi nie marudził, że tak dobrze się uczysz, to musisz iść do liceum. Nie rozumiem do tej pory, czemu tak się przyjęło, że jeżeli z technikum to musi być słaby uczeń. To guzik prawda.
Dowód? Przez trzy lata byłam stypendystką premiera, za bardzo dobre wyniki w nauce. Można? 

Ciężko było, bardzo dużo mieliśmy przedmiotów zawodowych do tego również przedmioty ogólnokształcące. Uczyłam się biologi,  chemii, geografii, historii, polskiego matematyki i wiele innych przedmiotów, które miał każdy z nas. Z życia wyciągałam najwięcej ile się dało.
Pod koniec sierpnia znałam już moją klasę, wiedziałam, że będzie liczyła 20 osób, w tym 16 chłopców :)
Drodzy licealiści, w żaden sposób nie chcę was obrazić. Chodzi mi o to, że swoim przykładem obalam mit, że Ci z technikum to się nie uczą i są gorsi.
Przykład. Do tej pory, gdy ktoś pyta mnie jaka skończyłam szkołę średnią. Zawsze z dumą odpowiadam; technikum. No i zaczynają się te spojrzenia i od razu czuję że ta osoba traktuje mnie trochę gorzej.
To nic, że maturę zdałam o wiele lepiej niż nie jeden licealista. Dobrze wiem co to aktywa i pasywa oraz gdzie ich szukać w bilansie. To nic, że wiem jak rozliczyć fakturę, potrafię wiele innych przydatnych do życia rzeczy.
Oczywiście do technikum nie pójdzie nikt, kto chce być lekarzem, prawnikiem czy inżynierem. Nie zdobędzie tam wiedzy, która przyda się w jego zawodzie. Żeby wybrać technikum, trzeba wiedzieć, czego się chce od życia.
Z rachunkowości nauczyłam się więcej w technikum niż na studiach, zrobiłam o wiele więcej zadań oraz pracowałam na profesjonalnym programie księgowym. Nie było czegoś takiego jak ściągi, bądź pomyłki. Mylisz się o grosze w liście płac? Przykro mi, dostajesz 1 i musisz się poprawiać. Nie było łatwo, dużo czasu poświęciłam na naukę bilansu i tego jak on funkcjonuje. 
Maturę możesz zdać bez problemu, mieliśmy tych samych nauczycieli co licealiści. Teraz trochę to się zmieniło i wiem, że obowiązkowo uczeń technikum musi zdać rozszerzony przedmiot na maturze. Szkoda, ze za moich czasów tak mi było. No cóż. W technikum masz wybór: piszesz egzamin zawodowy+matura, sama maturę bądź sam egzamin zawodowy. To Ty decydujesz co chcesz z tym wszystkim zrobić:)

Do matury rozszerzonej z matematyki uczyłam się 4 miesiące i zdałam na 40 %. Trochę późno się obudziłam, ale mając te naście lat nie miałam pojęcia co to matura i studia. Przynajmniej nie chciałam o tym myśleć. W 4 klasie stwierdziłam, że może jednak studia. Może na te wymarzone nie poszłam, ale studia skończę ;)

Dla mnie plusem było również to, że rok dłużej mogłam być dzieckiem ;) Może dla drugiego człowieka to minus, bo zamiar trzech, trzeba chodzić cztery lata. Ale to rok dłużej w domu ;)
W czasie nauki w technikum odbyłam praktyki. Miałam je przez trzy tygodnie w drugiej klasie zaraz po wakacjach oraz w trzeciej zaraz po feriach ;)
Z ręką na sercu mogę polecić wam technikum, w szczególności ekonomiczne. Wiem, że teraz są technika kosmetyczne, gastronomiczne, weterynaryjne i wiele innych, po których zostajemy przygotowani do zawodu :) Nie chcesz iść na studia? Nie ma problemu, w technikum zdobywasz wiedzę i śmiało możesz zaraz po ukończeniu szkoły rozpoczynać swoją karierę zawodową.
Na zdjęciu możecie zobaczyć jakie miałam przedmioty w technikum. Niestety, jedno świadectwo mi zaginęło :(
 
Do matury możesz podejść bez problemu, jeżeli będziesz chcieć, to nikt tego Ci nie zabroni. Ona też jest ważna, nie tylko egzamin na technika ekonomistę. Po za tym, studniówka ;) wydarzenie, które nie wróci, ale warto to przeżyć. Pisałam już o tym ;)

Ps. Trochę poszperałam w Internecie i znalazłam kilka postów, innych blogerów, którzy również byli w technikum:)
>>Czemu żałuje,że wybrałam liceum,a nie technikum?  

Tu mam inną wypowiedź blogerki, która jednak jest za liceum : Liceum, czy technikum?

W linku poniżej inna blogerka wypowiada się czemu, warto iść do technikum >>LINK<<


A Ty jaką szkołę wybrałeś? Jesteś zadowolony? Czym kierowałeś się przy jej wyborze? Napisz śmiało swoje wrażenia, może masz inne zdanie niż ja? Czekam na Twoją wypowiedź ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny oraz każdy komentarz :)
Do każdego komentującego zaglądam :)
Jeśli podoba ci się blog zapraszam do obserwacji :) Daj znać koniecznie w komentarzu, odwdzięczę się tym samym :*
Dziękuję i pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Kraina Kobiecości , Blogger