Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blogerką Być. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blogerką Być. Pokaż wszystkie posty
Blogerką Być: jakie rady dałabym sobie na początku blogowania- kilka sprawdzonych rad

Blogerką Być: jakie rady dałabym sobie na początku blogowania- kilka sprawdzonych rad

Ostatnio przechodzę kryzys blogowania.Co to znaczy? W styczniu 2017 roku coś we mnie pękło i od tamtej pory wszystko się zmieniło. Zaczynam odróżniać co jest dla mnie dobre, a co nie. Czego oczekuje od mojego bloga,a co lepiej omijać.

Dziękuję każdej osobie, która skomentowała mój ostatni wpis i dodała mi otuchy. Dziękuję, że jesteś ;*
Kilka dni temu, zapytano mnie, jakie rady dałabym sobie na początku blogowania. Brzmi głupio? Może i tak, wiem jedno na pewno nie popełniłabym kilku błędów. Postanowiłam o tym napisać, wiedzą, doświadczeniami trzeba się dzielić. 

Przenosimy się w czasie. Jest grudzień 2014- młoda, niedoświadczona Madzia postanowiła założyć bloga.  Oto kilka rad, których jej teraz bym udzieliła 

Współpraca to nie to samo to barter = żadnych barterów

Prezenty są fajne, paczki od firm są fajne, lecz nie jest fajne, gdy ktoś oczekuje od Ciebie czegoś, czego nie możesz dać. Miałam kilka takich sytuacji, że dostałam produkt, napisałam prawdę, a później dostałam po głowie. No cóż, życie. Później,już pisałam do firm i mówiłam, że produkt, nie spełnił moich oczekiwań, (a wiem, że oczekują dobrej opinii), dlatego nie napiszę nic. Miałam też kilka mega głupich współprac, których teraz żałuję. 
W 2015 roku na forach zrobił się mega bum na "współprace" i coraz to bogatsze paczki oraz stwierdzenie, nie masz współprac, Twój blog jest słaby. Serio, takie rzeczy czytałam. No i wiecie, żeby nie odstawać od reszty to i ja miałam kilka "współprac" . Było kilka takich z których byłam mega zadowolona i śmiało bym je powtórzyła. 

Później, ktoś odważył się i powiedział prawdę. To jest psucie rynku. Te same firmy, które dają gifty, płacą grube hajsy za reklamę w Tv i gazecie. A pamiętajcie- blog to potęga. W pewnym monecie, każdy bloger chce, aby jego blog był marką. Firmy wiedzą o nas więcej niż może nam się wydawać i wiedzą, że pracujemy za darmo. I gdy w naszej głowie zrodzi się myśl zarabiania, a mieliśmy tylko współprace barterowe, ciężko jest to zmienić.

Rada: Dobry barter nie jest zły. Zanim podejmiesz współpracę, sprawdź produkt i firmę. Pamiętaj, zraniony czytelnik nie wróci drugi raz. 

Spotkania blogerek- musisz tam być

Tego żałują najbardziej. Byłam tylko na jednym takim małym i jednym dużym. Co się tam robi? Rozmawia, pije kawę, rozmawia, robi zdjęcia, rozmawia, odbiera prezenty, rozmawia i dużo się śmieje. Żałuję, że gdy studiowałam dziennie nie odważyłam się wsiąść i jechać na drugi koniec Polski, tylko po to, aby spotkać koleżanki "po fachu".
Teraz mam mniej czasu, ale za to więcej chęci :) Kto wie, może w końcu nadrobię stracony czas :)

>> Relacja ze spotkania blogerek w Brodnicy<< 

Rada: poszukaj spotkania, zapisz się, kup bilet i jedź. 

Regularność

Jeżeli chcemy, aby czytelnicy do nas zaglądali, koniecznie musimy pisać regularnie. Uważam, że dwa wpisy w tygodniu to minimum. Nie popadajmy też w skrajności i nie piszmy codziennie. Co za dużo to nie zdrowo.

Rada: ustal sama ze sobą, który dzień jest idealny na publikację Twoich wpisów i tego sie trzymaj.

Więcej Ciebie na blogu

Wiecie, co najbardziej wkurza mnie? Kiedy wchodzę na bloga i nie wiem jak autor ma na imię. Serio. Nic o nim nie wiem, widze jedynie same zdjęcia i nic po za tym. Ja chcę poznać człowieka, nie przedmioty. Dopiero, gdy poznam blogera, mogę stwierdzić czy mu ufam czy nie i czy to, co pisze ma sens. 

Rada: uaktualnij zakładkę o mnie, daj opis na stronie głównej kim jesteś i co Twój blog zawiera.

Hejt

Tak jak każdy bloger spotkałam się z krytyką oraz pochwałami. To normalne. Jesteś osobą publiczną, więc wszystko to co robisz zostanie skomentowane- dobrze, bądź źle. 

Rada: Twój blog, twoja przestrzeń- nie pozwól, aby chwasty rozrosły się na Twojej własności. Komentarz był obraźliwy? Usuń go, ktoś Cię obraził- daj bana. 

Polecanie innych blogerów

Szczerze, sama do tej zasady stosuję się niedawno. Nie jestem w stanie napisać o wszystkim. Więc, dlaczego osoby, które mnie obserwują nie miałyby poznać, innych wartościowych treści, które sama czytam? Na moim Instagramie,co prawda nie codziennie, ale staram się raz w tygodniu polecać, wartościowe treści. 

Przejdź na swoją domenę

Teraz żałuję, że nie zrobiłąm tego od razu. Serio. Ile nerwów bym sobie zaoszczędziła, a wiadomo swoja domena to swoja domena. Po mojej smutnej historii usłyszałam, że nie ważne jak nazywa się Twój blog, czy ma końcówkę .pl, czy też nie, to Ty tworzysz stronę i dla Ciebie ludzie tu przychodzą.

>>Dlaczego mój blog nie ma końcówki ".pl"- czyli moja smutna historia<<

Jest podobny blog do mojego 

Nie ma czegoś takiego jak dwa takie same blogi, serio. Bo nie ma dwóch takich samych osób. To co, że pół internetu pisze o tym kremie co Ty. Ty piszesz w sposób wyjątkowy i koniec kropka. To Ty decydujesz czy powielasz treści, czy piszesz coś nowego.

Rada: Twój blog jest wyjątkowy- jeżeli Ty w to nie wierzysz, to myślisz, że czytelnik to zrobi? 


Plan działania

Od kilku miesięcy prowadzę notes to tam zapisuję każdy nowy pomysł oraz to kiedy nastąpi publikacja wpisu. Mi to pomaga. Organizacja pracy na blogu jest bardzo ważna. Wiadomo, że nie mamy czasu, aby całe dnie siedzieć w Internecie- mamy swoje życie. Dlatego warto planować 

Rada: kup kalendarz, który będzie przeznaczony tylko dla bloga. Zapisuj każdą myśl oraz wartościowe słowo. 

Socjal Media

Czy chcesz, czy nie, musisz prowadzić aktywnie życie na FB lub Insta życie. Czytelnicy muszą wiedzieć co u Ciebie.

Rada: to Ty decydujesz co inni ludzie powinni o Tobie wiedzieć. To Ty stawiasz granice! Pamiętaj, to co pokażesz raz Internety nie zapomną ;(



Magdaleno, to byłoby na tyle ;) Teraz proszę stosować się do powyższych rad. Sukcesu nie gwarantuję, lecz moje rady ułatwią Ci pracę. 

Może Ty dorzucisz coś od siebie? 

Buziaki ;* 

________________________________
>>>Blogerką być- grupy na Fb - wady i zalety - gdzie warto dołączyć  
>>>Blogerką Być - jak edytuję zdjęcia przed publikacją? 
Blogerką być- grupy na Fb - wady i zalety - gdzie warto dołączyć

Blogerką być- grupy na Fb - wady i zalety - gdzie warto dołączyć

Czołem :) Założyłaś bloga i co dalej? Przecież trzeba go jakoś rozpromować, tylko jak? I tak szukasz, szukasz, aż trafiasz na grupy na Fb.
W ilu ja takich grupach byłam zapisana i szybciej uciekłam, niż kliknęłam dodaj. Ale też są takie grupy, gdzie jestem od dłuższego czasu i przez myśl mi nie przeszło, żeby uciekać. Nawet sama taką założyłam i szczerze mówiąc, sama szukam dla niej miejsca w sieci. Od początku jej założenia myślę, co zrobić, żeby nie była tylko słupem ogłoszeniowym. ( Jeżeli masz ochotę- wpadnij )
 
Ale nie o tym miał być post. Dziś chcę powiedzieć jakie są moim zdaniem wady i zalety takich grup dla blogerów, oraz gdzie ja lubię często zaglądać;) 
Zapraszam.

Wady

Słup z ogłoszeniami 
Im więcej grup, tym więcej blogerów traktuje je jako miejsce to wklejania linków. I do niczego więcej. Sami zapewne jesteście w kilku takich, że poza obs za obs oraz linków, nie ma nic innego. Internet idzie do przodu, to za mało dla odbiorców.

Administracja
Czasami nie panuje nad tym co dzieje się w grupie. 

Nikt nie czyta Twoich wpisów
Mówię tu o przysłowiowym " Zostaw link do siebie, wpadnę" . Później czytasz komentarz: "ale ładne zdjęcia" :):):)

Brak relacji między uczestnikami
Co z tego, że grupa liczy ponad 10 000, jak nikt nie zna Cię, bądź co gorsza omija Twój wpis. Nie masz okazji porozmawiać z  ludźmi, zero reakcji

Ta sama treść na wszystkich grupach 
Wiem, że trzeba promować treści na dużej ilości grup, zawsze to miło jak przybędzie kolejny czytelnik, to przeglądając grupy widzę ten sam post ;) 

Hejt
Niestety, tam też występuje. W szczególności na grupach dla fanek makijażu i paznokci. Często czytam, "jakie beznadziejne paznokcie" , zamiast : "uważaj na skórki podczas malowania". To tylko przykłady, czasami jest o wiele gorzej ;(

Zalety

Zacznę teraz już tą przyjemniejszą część

Możesz znaleźć blog, który Cię zainteresuje
Dzięki grupom na FB, znalazłam wiele blogów, które czytam do dziś. Takie grupy są idealnym miejscem do poznawania nomych osób oraz tworzenia z nimi relacji

Masz okazję pokazać swój blog i zachęcić innych do odwiedzin
Jeżeli nie chcesz inwestować w reklamę,to jakoś swoje treści musisz promować.  Musisz jakoś pokazać się światu i takie grupy są fajne. Tylko proszę Cię, wybieraj je rozsądnie. 

Możesz poznać świat, jakiego nie znasz.
Ile na takich grupach mogłam przeczytać o świetnych miejscach, kosmetykach, trikach urodowych. Możesz przenieść się w miejsca jakich nie znasz :)

Pomoc w problemach
Za to kocham wręcz te grupy. Dzięki ludziom rozwiązuję moje blogowe problemy. Mogę uzyskać pomoc od członków grupy. Dla mnie to bardzo cenne, bo sama staram się jak tylko mogę pomagać innym ;) Bezinteresownie

Nauka- tego nie nauczysz się w szkole
Na grupach na Facebooku możesz wiele się nauczyć. Zaobserwować jak funkcjonują blogi, jak często publikują, poznać nowe techniki oraz zainspirować się.
Do jakich grup dla blogerów należę? 

>>Elita- blogi urodowe<< - dla mnie to świetne miejsce dla blogerów urodowych. Nie ma miejsca na obs za obs, czy kom za kom. Za to jest coś innego- wsparcie :)

>>Kreatywne dziewczyny od Ani<< - jestem od niedawna, ale wsparcie jest, świetne osoby, uwielbiam czytać historie innych osób;) Dają kopa :) Nie jest to grupa tylko dla blogerów, a że bloger też człowiek i potrzebuje wsparcia, to tam należę i również wspieram inne kobiety ;)


>>Fotograficzna grupa wsparcia<< -  chociaż do idealnych zdjęć daleko mi :) Zaglądam, czytam i podziwiam :)

>>Tips Blogers Group Współpraca<< - jest tam bardzo dużo ofert współpracy dla blogerów :)

Należę również do kilku grup, bardziej specjalizacyjnych. 
-dla księgowych
- dla fanek paznokci
- dla fanek makijażu 
- dla fanek kosmetyków naturalnych
- zakupy na Aliexperss :) 
I wiele innych, ale nie jestem jakoś z nimi specjalnie zżyta, dlatego linków nie będę podawać :)

To do jakiej społeczności należysz i to, gdzie promujesz swoje treści zależy od Ciebie. Nikt przecież nie może nic Ci narzucić, ani przymuszać ;) Ten wpis to moje własne, luźne przemyślenia :)

A wy jakie grupy lubicie? Możecie mi coś polecić  ?:) Gdzie warto zajrzeć ? Razem zaktualizujmy tą listę ;) A może prowadzić grupę na FB? Chwal się, to jest idalen miejsce :)(

Buziaki ;)
Blogerką Być - jak edytuję zdjęcia przed publikacją?

Blogerką Być - jak edytuję zdjęcia przed publikacją?



Cześć wszystkim ;) Zdjęcia, to ważny element każdego bloga. Proszę, nie oszukujcie mnie, że jest inaczej. Na samym początku patrzymy czy szata graficzna oraz fotki są ładne, później czytamy treść. Treść też jest ważna, lecz jako pierwsze naszą uwagę zwracają walory estetyczne. Znawcą w tej kwestii nie jestem, ale jak to mówią : Nie znam się, to się wypowiem. 

Czytam mnóstwo wpisów oraz blogów. Miło jest, gdy dobry tekst jest wraz z ładnymi zdjęciami. Po to poświęcamy czas na takie czynności, aby odpoczywać i pocieszać oka ładnymi widokami. Nie będę dziś pisać o tym jak robić zdjęcia, bo na tym kompletnie się nie znam. Za każdym razem to jest inna inwencja twórcza oraz inny pomysł. Dziś porozmawiamy o strefie technicznej. 
Robienie zdjęć, to nie łatwa sztuka, uwiercie mi, zabiera to mnóstwo czasu, a o nauce już nie wspomnę. Zapraszam do zajrzenia na moją pierwszą recenzję >>KLIK<<   , zero umiejętności fotografowania, tylko zdjęcie produktu i już.  Teraz to się zmienia, mam nadzieję, ze nadal będzie się zmieniać ;)

Obserwując mojego bloga, możecie zauważyć jak moje umiejętności szły do przodu, jak zmieniałam podejście. Metodą prób i błędów, staram się dojść do perfekcji. 

No to zaczynamy. Do edycji zdjęć używam programu PhotoScape. Bardzo prosty w obsłudze. Zaraz Ci pokażę :)


Zmiana rozmiaru zdjęcia 
Zmieniam rozmiar zdjęcia, ponieważ im mniejsze zdjęcie, tym szybciej ładuje się na bloga. Tylko należy pamiętać o proporcjach i nie zmniejszyć ich, aż za bardzo, ponieważ możemy stracić jakość obrazu.

Rozjaśnienie, pogłębienie
Gdy za oknem jest ponuro bądź pada deszcz, a nie mamy lampy, to robienie zdjęć jest utrudnione. Przychodzi mi z pomocą PhotoScape. Dodatkowo możecie dodać efekty, ale to od Ciebie zależy jak chcesz, żeby wyglądało Twoje zdjęcie :)



PICMONKEY.COM
Ten program bardzo lubię za kolaże. Jest kilka fajnych opcji, dzięki którym na jednym zdjęciu mogę pokazać kilka ujęć :) Poniżej na zdjęciu możecie zobaczyć tylko kilka opcji tego programu. Jeżeli będziecie chcieli mogę zrobić oddzielny wpis o tym jak pracować, dzięki Picmonkey.com

CANVA.COM
Program, który znam od niedawna. Patrycja z bloga Kobiecy Żywioł mi o nim powiedziała i w ten sposób zaraziła mnie nim :) Używam tego programu, ponieważ dzięki niemu możemy tworzyć bardzo ładne napisy ;) Używając tego programu możecie mieć mały problem z polskimi znakami. 
Znaczy problem i nie problem- poszukałam, popytałam i rozwiązanie mam :) Wystarczy, że użyjecie kombinacji klawiszy Shift + ~ oraz następnie wpiszecie odpowiednią literkę i po problemie  :)




To byłoby na tyle, jeżeli chodzi o edycję moich zdjęć przed publikacją. Inwencję twórczą zostawiam Tobie :) Mam nadzieję, że taka moja mała instrukcja, chociaż odrobinę pomoże. 

A może Ty znasz ciekawe programy, na które powinnam zwrócić uwagę? Śmiało napisz o tym w komentarzu. Podziel się z innymi swoim sposobem na edycję zdjęć :) Chętnie też się dowiem jak Ty edytujesz zdjęcia :)

Buziaki;*
Dlaczego mój blog nie ma końcówki ".pl"- czyli moja smutna historia

Dlaczego mój blog nie ma końcówki ".pl"- czyli moja smutna historia


Dziś przyszedł czas, aby powiedzieć Wam o moich przeżyciach z własną domeną. Tak, mój blog miał końcówkę .pl . Niestety, przejście na poziom wyżej kosztowało mnie bardzo dużo. 
Często blogerzy piszą, że aby twój blog był szanowany, musisz pozbyć się blogspot.com. Bardzo poważnie traktuję moją przestrzeń w Internecie, dlatego chciałam podążyć ku dobremu. 

Kupiłam własną domenę na stronie www.nazwa.pl 
Poprosiłam pewną blogerkę o pomoc w podłączeniu mojego blogspota do własnej domeny www.krainakobiecosci.pl. No i Madzia była szczęśliwa. Poziom wyżej, własna nazwa, własna strona. Boże jaka ja byłam szczęśliwa. Tylko, ze te szczęście nie trwało długo.

Blogerzy teraz będą wiedzieli o co chodzi ;) Gdy pisałam komentarz na innych blogach, robiłam to przez Google+. Pewnego dnia dostałam komunikat, że publikuję treści spamerskie i móje konto zostaje ograniczone na 2 tygodnie. A jeżeli nie przestanę tego robić moje konto zostanie zablokowane. 
No o co chodzi. Pisałam na różnych forach co jest grane, słyszłam tylko, ze przez to, że na tablicy Google + są linki tylko do moich wpisów. No ok, założyłam drugiego e-mail. No i po 3 udostępnieniach wpisu na nowym koncie, zostało ono zablokowane. 

Co najlepsze, mój blog nie wyskakiwał w wyszukiwarce Google. Czyli nikt nie mógł znaleźć moich recenzji. Załamka totalna, po co prowadzić bloga, skoro nikt nie może go znaleźć? To w co wierzyłam przestało mieć znaczenie. Dla mnie świat się zawalił. Zaczęłam szukać rozwiązania.

jedna z dziewcząt się odezwała i mi powiedziała, że moja domena jest zbanowana przez administratora Google. Wtedy narodziło się pytanie, ale jak to ? Przecież ja ją dopiero kupiłam i nic złego nie robię. Zadzwoniłam do pomozy nazwa.pl. Pani przez tel powiedziała, że z moją domeną jest wszystko dobrze i  nie wie, czemu mam tak problem. Z ich strony jest wszystko ok. 

No to o co kurczę chodzi. Dalej szukałam rozwiązania. Dostałam podpowiedź, żeby napisać z prośbą o zdjęcie blokady. I tak zrobiłam, tylko to trwało strasznie długo. Zanim mi odpisali minęły dwa tygodnie. Dla mnie była to wieczność.



No i ją zdjęli, ale już po tym jak odpięłam domenę. Zrezygnowałam, poddałam się. Przepłakałam dwa tygodnie, codziennie. Bardzo źle wspominam ten czas. Najgorsze w tym wszystkim było to, że ja nie miałam na to wpływu. Nie wiedziałam co jest grane. Czemu, dlaczego ja, co jest nie tak ze mną, że przyciągam takie dziwne zdarzenia.  Wszędzie, gdzie pojawiały się moje linki, było to blokowane. Bałam się publikować cokolwiek na FB, ponieważ Ci, którzy przeżyli blokadę FB wiedzą jak ciężko jest funkcjonować bez pisania wiadomości z bliskimi.
Skąd miałam wiedzieć, że tak może się zdarzyć, że w ogóle tak jest. Przecież tego na informatyce nie uczą, jedynie jak wyszukać informacje oraz funkcji exela, które i tak w życiu nie są potrzebne. Nie wiedziałam, mam przecież prawo do tego. Ja tylko chciałam, żeby moi czytelnicy czuli się lepiej, wiecie wyższy poziom i te sprawy. 
Czemu zrezygnowałam? Nie chciałam stracić więcej, bo i tak dużo straciłam. ( 3 kilo, dwa opakowania chusteczek, tonę łez i nie przespane noce). 

Teraz, gdy słyszę, wróć, będzie lepiej. Ja nie chcę, jest mi tu dobrze. Może za jakiś czas, może to było za szybko i jakiś znak, żebym poczekała. Nie wiem tego i pewnie się nie dowiem. 
Gdy teraz widzę blogi, które przechodzą na własną domenę, ciesze się, że im się udało ;)

Czemu to napisałam? A nóż widelec, ktoś miał podobny problem , bądź będzie miał i wtedy tu znajdzie pomoc. 

Buziaki ;*
















Copyright © 2016 @MadziaWas , Blogger