Pudełko Joy Box- czy warto wydać 49 złotych za kilka kosmetyków?

Cześć wszystkim ;) Jakiś czas temu na rynku zaczęły pojawiać się takie oto Boxy. Za niską kwotę mamy możliwość wypróbować kosmetyki warte około 200 zł. Jedne są godne uwagi, inne to niewypały. Raz klienci chwalą takie pudełeczka, innym razem ganią i nie zostawiają suchej nitki na boxach. Czy tym razem Joy stanął na wysokości zadania? Zapraszam ;)



 Tak oto prezentuje się zawartość grudniowego Joy Box

1. Oliwka Semilac-Cena regularna to 12 zł. >>KLIK<< 
2. Maseczki Garnier- Zaskoczona byłam, gdy w pudełku znalazły się, aż trzy. W skład zestawu wchodzą maseczki nawilżenie i ukojenie, nawilżenie i wygładzenie, nawilżenie  i oczyszczenie. Użyłam tej trzeciej i jestem zadowolona, ciekawe jak spisze się reszta ;) Cena to około 10 zł.
3. Enzymatyczny peeling do twarzy Sylveco- Cena to 26 złotych. 


4.Krem Ollian-  Cena tego kremu to około 20zł.


5.Zestaw do strobingu Wibo- tego produktu jestem ciekawa najbardziej. Mam nadzieję, że się spisze i będę zadowolona. Cena tego zestawu to 30 zł.


6. Bio olejek do ciała- dobre rozwiązanie na blizny i rozstępy. Jak się spisze dam znać. Cena to około 10 zł.


7. Lakier do paznokci Catrice- od prawie dwóch lat nie stosuję już zwykłych lakierów. Zamieniłam je na hybrydy. Ten lakier podaruję komuś w prezencie. Cena to +/- 10 zł.
8. Krem do rąk Vianek- czytałam o tym kremie dużo dobrych opinii. Cena to 15 zł.
9. Olejek do kąpieli Vintage Body Oil- Cena tego produktu to około 15 zł.
10. Płyn micelarny Dermedic- uważam, że płynów do demakijażu nigdy za wiele. Warto szukać tego idealnego. Cena tego produktu to około 20 zł za 200 ml. W paczce znalazł się miniaturowy produkt o pojemności 100 ml.
11. Serum do skórek Indigo- używałam już serum z Indigo. Otrzymałam je podczas spotkania Meet Beauty w Warszawie. Bardzo je polubiłam i dlatego wybrałam ten produkt jako dodatkowy. Cena tego serum to 19 zł.

Wartość całego zestawu to niecałe 200 zł. Uważam, że jak za tyle produktów warto wydać te 49 zł i wypróbować nowe kosmetyki.  Box otrzymałam od mojego Dariusza na Mikołajki. Joy box lubię za to, że wiem co znajdzie się w środku. Nie ma niespodzianki, dzięki czemu nie zawiodę się. Zawsze czekam na gazetę i to w niej wypatruję co będzie  w środku. Dopiero wtedy podejmuję decyzję, kupić czy nie ;)
Uważam, że zawartość grudniowego boxa jest ciekawa i godna uwagi.

Który produkt przykuł Waszą uwagę ? :)

Buziaki ;* 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 @MadziaWas , Blogger