Recenzja peelingu gruboziarnistego do twarzy Lirene ;)

Witam ;) Dziś mam dla Was produkt, który testuje od kilku miesięcy. A mianowicie jest nim peeling gruboziarnisty z Lirene. Uważam, że tego typu kosmetyk powinien znaleźć się w każdej kosmetyczce. Pielęgnacja naszej twarzy jest bardzo ważna. Lecz czy warto postawić akurat na ten produkt? Zapraszam ;*

Firma: Lirene

Produkt: peeling gruboziarnisty z morską algą

Cena: około 15 zł

Pojemność: 75 ml


Oczyszczanie: oceniam je na dobrą 4. Czemu nie najwyższa nota, ponieważ czasami nie usuwa resztek makijażu. I nie uważam, że głęboko oczyszcza skórę, tylko zwyczajnie ją oczyszcza ;)


Odświeżenie: po użyciu produktu skóra stała się świeższa i bardziej promienna.

Zmniejszenie porów: niestety nie zauważyłam tego ;( Nad czym ubolewam

Wygładzenie: i tu produkt spisuje się dość dobrze. Dzięki peelingowi możemy pozbyć się martwego naskórka ze swojej buźki. 


Konsystencja:koloru fioletowego z niebieskimi drobinkami, które pod wpływem wmasowywania w buzię rozpuszczają się. Produkt nie spływa z twarzy.

Jak często stosować? Używam go co drugi dzień. To dość często, lecz dzięki temu nie mam problemów z martwym naskórkiem.  


Peeling jest przeznaczony dla cery tłustej i mieszanej. Moim zdaniem wielkiego "wow" nie ma. Lecz do najgorszych też go nie zaliczam. Radzi sobie dość dobrze z martwym naskórkiem, za co ma u mnie bardzo duży plus ;) Jest wydajny, ponieważ odrobina produktu wystarczy, aby oczyścić całą twarz. Nie zauważyłam,aby peeling podrażnił bądź uczulił moja twarz. Chociaż po pierwszym użyciu miałam zaczerwienioną buźkę, później ta sytuacja się nie powtórzyła.

Stosowałyście ten produkt? Macie swój ulubiony peeling? Dajcie znać w komentarzach ;) Buziaki ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 @MadziaWas , Blogger